Dzień, jak codzień a jadnak nie...
21 września 2008, 00:23:35I nadchodzi w życiu każdego człowieka taki dzień, że się nie wie co powiedzieć...
I nadchodzi w życiu każdego człowieka taki dzień, że się nie wie co powiedzieć...
Otwieram oczy spoglądam w okno,
Chmury, wiatr, szarość świata.
Czuję to, lękam się, nie wiem co robić,
Zbliża się, nadciąga.
Jest jak żółte liście na pobliskim drzewie,
Które zaraz spadną i przykryją codzienność.
Krople deszczu spadną i dotkną mojej skóry,
Zamiast ciepłych słońca promieni.
Nie ma nic prócz szarego cienia, smutku
i CIERPIENIA.
...
Dlaczego TO WSZYSTKO JEST TAKIE CHORE?
Niby wszystko dobrze, ale jednak coś dziwnego się dzieje...
Jest to CZEGO być nie powinno...
Nie teraz...
Więc, dlaczego? Co się stało? JAK to się stało?
Dlaczego?
JAK MOGŁO do tego dojść? KTO na to pozwolił?
Dlaczego TO WSZYSTKO JEST TAKIE CHORE?
Czyżby? Czy to możliwe, że to jest TO?
A jest?
ale jak? DLACZEGO?
Nie wiem?
A chcę wiedzieć? Tak chcę!
ale czy na pewno?
Dlaczego?
Po co pytam skoro nikt nie odpowie?
Dlaczego?
No właśnie...
Dlaczego?
Nie wiem jak inni ale ja już odliczam dni do magicznej daty. 1 października 2008. Tak! Odliczam dni do rozpoczęcia roku szkolnego. Za dużo już tych wakacji, za dużo wolnego. Norlanie już nie mogę w domu wysiedzieć. Ile można. Prawie 4 miesiące wakacji…
Norlanie cholera ściska.
Eh nie ma co…
Kropka…